Święta, Sylwester, karnawał, studniówka – trendy na sezon pełen blasku

W uszach brzmią gorące rytmy, dyskotekowa kula mieni się tysiącem szkiełek, a ty wchodzisz na parkiet w najpiękniejszej kreacji wieczoru. Mężczyznom skrzą się oczy, a ich kobiety nabierają czujności… Królowa balu jest w końcu tylko jedna! Przyznaj, nie marzyłaś o tym chociażby raz w życiu? Już za chwilę będzie ku temu wyjątkowa okazja – Sylwester, a potem karnawał. Jeśli dodatkowo czekasz na studniówkę, powodów, by wypaść niesamowicie jest więcej. To bal, który zdarza się tylko raz w życiu. Co zrobić, by wywołać efekt WOW, a modowe nowinki przekuć w stylizację idealnie dopasowaną do ciebie? Oto skrót z gorących trendów, które opanują parkiet w karnawale!

SREBRO

Nie lubisz modowych półśrodków i stawiasz na odważne rozwiązania? Połyskujące niczym folia aluminiowa, mieniące się jak ocean w blasku księżyca, migoczące jak rybia łuska- srebro to hit jesienno-zimowych wybiegów. Choć lansowane było przez największych projektantów nie tylko w wieczorowych, ale i codziennych stylizacjach, świetnie odnajdzie się przede wszystkim w karnawale. Srebrzące się wieczorowe suknie królowały na pokazach Balmain, Alberty Ferretti czy Zuhair Murad. Jeśli szukasz czegoś bardziej nowoczesnego, postaw na damski garnitur w kolorze srebra jak u Jeana-Paula Gaultiera lub Giambattisty Valliego. Tymczasem w kolekcji Isabel Marant zainspirować cię może wystrzałowa mini w stylu lat 80. – z marszczonym przodem, bufiastymi rękawami i wyraźnie zaznaczoną linią ramion.

Srebrny total look to zbyt odważne rozwiązanie? Postaw na dodatek! Mogą to być szpilki, kopertówka, a nawet srebrna nitka wpleciona subtelnie w splot ulubionego tweedowego żakietu. Inspiracją może być pokaz Chanel.

Nawet jeśli nie planujesz srebra w roli głównej, pomyśl o połyskującej srebrnym blaskiem biżuterii. Co powiesz na długie, wiszące kolczyki wysadzane kryształkami lub migoczącą w blasku dyskotekowych świateł bransoletkę? Wiele pięknych modeli ze srebrnym błyskiem znajdziesz w ofercie marki Swarovski.

MINI SEXY

Wspomnieliśmy o srebrnej mini z wybiegu Isabel Marant? To tylko jedna z wielu ultrakrótkich propozycji, które opanowały jesienno-zimowe kolekcje. Szerokie ramiona, długie marszczone rękawy, głęboki dekolt i odsłonięte plecy - to górna część modnych miniówek. Dół obcisły, seksownie opinający każdy centymetr ciała. Idealna propozycja dla szczęśliwych posiadaczek długich nóg oraz bardzo kobiecych kształtów.Balenciaga, Balmain, Saint Laurent – to wielkie domy mody, które postawiły na mini. Najmodniejsze kolory to wspomniane srebro, ale też fiolet czy róż podane w wersji na wysoki połysk, w brokacie lub welurze. Równie modna jest czarna mini, którą projektanci zestawili z półprzezroczystymi czarnymi rajstopami, klasycznymi szpilkami lub sandałkami. Pamiętaj, by do tak klasycznej kreacji dodać zawsze odrobinę "bling bling" w postaci biżuterii.

CEKINOMANIA

Jeśli karnawałowy błysk, to oczywiście postaw na cekiny. Od Chanel, poprzez pokaz Dolce&Gabbana i Balmain, a na Temperley London, Gucci czy Saint Laurent kończąc – wszędzie migoczą zabawne i flirtujące "blaszki". Jeśli chcesz wywołać efekt WOW, postaw na cekinową mini lub długą wieczorową suknię.

Fankom nowoczesnych rozwiązań polecamy cekinowy garnitur, który w tym sezonie nie jest zarezerwowany tylko i wyłącznie dla członków ekstrawaganckich jazz bandów. Pojawił się na wybiegu Toma Forda, Tadashi Shoji czy Balmain.

Nie lubisz nadmiernego błysku? Możesz wybrać cekinowy dodatek – małą torebkę lub na przykład bardzo modny berecik.

01.

Karnawałowy błysk

Karnawałowy błysk

W sylwestra nie może zabraknąć cekinów, ale także w karnawale nadal będą one królować na parkietach. Nosimy je od stóp do głów - nie ważne, czy założysz cekinową mini, czy długą kreację do kostek - ma być błyszcząco!

02.

Karnawałowy błysk

Karnawałowy błysk

W sylwestra nie może zabraknąć cekinów, ale także w karnawale nadal będą one królować na parkietach. Nosimy je od stóp do głów - nie ważne, czy założysz cekinową mini, czy długą kreację do kostek - ma być błyszcząco!

03.

Karnawałowy błysk

Karnawałowy błysk

W sylwestra nie może zabraknąć cekinów, ale także w karnawale nadal będą one królować na parkietach. Nosimy je od stóp do głów - nie ważne, czy założysz cekinową mini, czy długą kreację do kostek - ma być błyszcząco!

04.

Karnawałowy błysk

Karnawałowy błysk

W sylwestra nie może zabraknąć cekinów, ale także w karnawale nadal będą one królować na parkietach. Nosimy je od stóp do głów - nie ważne, czy założysz cekinową mini, czy długą kreację do kostek - ma być błyszcząco!

WSZYSTKO TAŃCZY!

Idealna sukienka na parkiet? Taka, która będzie tańczyć razem z tobą! Projektanci na karnawał oferują ci cały wachlarz możliwości. Valentino, Alexander McQueen czy Givenchy stawiają na frędzle w stylu lat dwudziestych. Prabal Gurung, Alberta Ferretti czy Elie Saab tworzą kreacje ozdobione chmurą tańczących piór. Tymczasem Ermanno Scervino, Giambattista Valli i Philosophy lansują trend na romantyczne falbanki. Wśród falbankowych rozwiązań najciekawsza jest kaskadowa, wielowarstwowa spódnica, którą możesz połączyć z prostym topem, a nawet t-shirtem.

ŚWIETLISTOŚĆ KRYSZTAŁU

Kolczyki, oprawki okularów, szpilki lub sneakersy – wszystko to oszroniono na wybiegach tysiącem kryształków, które nawet najprostszy projekt zamienią w wyjątkową stylizację. Zdobione kryształkami czółenka, szpilki czy botki odnajdziesz na pokazie Niny Ricci i Christophera Kane'a. W kolekcji Simone Rocha królowały w formie kolczyków, a modelki jesiennego pokazu Ashley Williams miały włosy spięte kryształowymi spinkami z napisem "Sorry Error".

Połyskujące w blasku dyskotekowych świateł kryształki to idealne rozwiązanie na karnawał. Nie musisz jednak ozdabiać nimi ubrań czy butów. Możesz postawić na biżuterię. Wiele przepięknych modeli z wyjątkowym połyskiem w roli głównej znajdziesz w ofercie Swarovski. Ich blask nie tylko zamieni twoją kreację w stylizację wartą królowej parkietu, ale też przepięknie rozświetli skórę. To lepsze niż strobing!

Rekomendacja redakcji

Dla prawdziwego fana, czyli co kochamy kolekcjonować

Potrafimy zbierać niemal wszystko, od znaczków pocztowych począwszy przez książki i zegarki po piękną biżuterię. Dlaczego to robimy i jak daleko potrafią się posunąć prawdziwi kolekcjonerzy, aby posiąść kolejne egzemplarze swoich ukochanych przedmiotów?

Czasami bakcyla łapiemy od wczesnych lat dziecinnych – pierwszy klaser na znaczki pocztowe albo karty kolekcjonerskie wypełniamy na przykład jeszcze w podstawówce. Inne pasje powstają w nas później – najczęściej musi minąć trochę czasu, nim docenimy słowo pisane bądź dzieła sztuki na obrazach lub w rzeźbach. Do tej drugiej grupy należą także zegarki oraz biżuteria. Za kunsztowne wykonanie oraz historię, która się z nimi wiąże, jesteśmy nawet w stanie sporo zapłacić.

Skąd w nas pasja zbieractwa? Przede wszystkim lubimy posiadać. Kolekcjonowane przez nas przedmioty uznajemy nie tylko za znak naszego prestiżu, zdaniem Bruce'a Hooda, psychologa Uniwersytetu w Bristolu, uznajemy je wręcz za przedłużenie nas samych. Dlatego to, co zbieramy, tak często wiele mówi o nas samych. Oto kilka popularnych przykładów.

Ko­lek­cjo­nowa­nie spełnionych marzeń da­je nieby­wałą satysfakcję
Aforyzm polski

Pocztowa brama na świat

Zaczniemy od hobby, które już niestety trochę zamiera, w związku z nastaniem ery e-maili, komunikatorów i SMS-ów. Wypełnianie klaserów znaczkami z całego świata miało bardzo duże znaczenie w czasach, kiedy jeszcze nie dysponowaliśmy Internetem, a większość ludzi stać było na odległą podróż naprawdę od święta. Znaczki pocztowe były namiastką takich podróży, pozwalały uwierzyć, że cały świat mamy w zasięgu ręki.

Zbieranie ich naprawdę potrafiło wciągnąć. Właściciel największej kolekcji znaczków w historii, brytyjski listonosz Alan Roy, miał w swoich zbiorach ponad 2 mln egzemplarzy z całego świata. Zbierał je ponoć aż 70 lat. Wielkim entuzjastą kolekcjonowania znaczków pocztowych był amerykański prezydent Franklin Delano Roosevelt, który potrafił zaangażować w celu pozyskania znaczków z całego świata nawet służby dyplomatyczne USA.

Ponadczasowy szelest kartek

Kolejne hobby z kolei skuteczniej oparło się próbie czasu. Choć możemy dzisiaj kupić książki w formie cyfrowej, dotyk i zapach papieru wciąż ma dla wielu z nas nieodpartą magię. Dość powiedzieć, że najdroższą książkę w historii (72-stronicowy notes Leonarda da Vinci) kupił za prawie 31 mln dolarów sam Bill Gates, którego o niechęć do cyfrowego świata komputerów trudno podejrzewać.
Miłośniczkami kolekcjonowania książek są również Emma Watson i Oprah Winfrey. Japończycy stworzyli nawet specjalne określenie ("tsundoku") na zbieractwo książek i komiksów, do których później nawet nie zaglądamy.

Pasja zamknięta w blasku

Kolekcjonowanie biżuterii ma równie głębokie korzenie, jak uzupełnianie półek z książkami. Już starożytne Egipcjanki uwielbiały się otaczać błyskotkami. Były one symbolem prestiżu i wysokiego statusu społecznego. Najdroższe kolekcje biżuterii zebrały jednak osoby wcale nam nieodległe – gwiazda kina Elizabeth Taylor (o wartości ponad 137 mln dolarów) oraz księżna Windsoru, Wallis Simpson (nieco ponad 50 mln). Jednak nie sama cena przyciąga uwagę "srok" z zamiłowania.

Miłośniczki zbierania biżuterii lubią kunszt jej wykonania oraz personalizowane ozdoby, dzięki którym mogą opowiedzieć własną wyjątkową historię. Stąd na przykład popularność kolekcji Remix marki Swarovski – w której fanki mogą zaprojektować swoje bransoletki wedle uznania. Blaskiem przyciągają również figurki (np. zwierząt) wykonywane z kryształów tej samej marki. W ten sposób miłośniczki figurek kotów, sów czy łabędzi mogą uzupełnić swoje kolekcje skąpanymi w blasku podobiznami zwierząt.

Świąteczne kolekcje i nie tylko

Dla innych w kolekcjonowaniu najważniejsza jest okazja zakupu. Wiedzą o tym podróżnicy, którzy przywożą pamiątki ze swoich eskapad. Wiedzą również osoby, które z pasją obchodzą konkretne dni w roku. Miłośnicy świąt Bożego Narodzenia na przykład zbierają ozdoby związane z tym wyjątkowym rodzinnym czasem. Firmy takie jak Swarovski posiadają w swojej ofercie specjalne świąteczne kolekcje, wśród których znajdziemy bombki, figurki Mikołajów oraz inne ozdoby połyskujące kultowymi kryształami. Każdego roku pojawiają się nowe wzory, które z miejsca stają się obiektem "polowań" pasjonatów.

Dla innych okazją do zakupu kolekcjonerskiego przedmiotu są premiery filmowe. Tak jest w przypadku chociażby filmów wytwórni Disneya. Podobną kolekcję zebrało ostatnio pewne brytyjskie małżeństwo. Akcesoriami związanymi z filmami animowanymi kultowej wytwórni zapełnili oni całe swoje liczące 40 m kwadratowych mieszkanie. Na ich wartą 30 tys. funtów kolekcję, oprócz plastikowych zabawek i lalek z różnych materiałów, składają się również kunsztowne figurki wykonane ze wspomnianego już, kryształowego szkła Swarovski.

Pasja niejedno ma imię, a kolekcjonowanie może nas nieźle wciągnąć. Zbliżający się okres świąt Bożego Narodzenia daje nam wyjątkową okazję, by obdarować bliskie nam osoby prezentami, które uzupełnią ich kolekcje o niezapomniane "trofea".

Rekomendacja redakcji

Prezentowa ściągawka last minute dla mężczyzn

Każdego roku panowie składają sobie obietnicę, że tym razem obejdzie się bez przedświątecznej zakupowej gorączki. Co jednak, jeśli do Wigilii pozostało zaledwie kilka dni, a pomysłu na prezent dla ukochanej kobiety wciąż nie ma?

Jeżeli nie dostaliście jasnego sygnału, że coś jest waszej drugiej połówce potrzebne lub o czymś konkretnym marzy, istnieje prezent uniwersalny, który wywoła uśmiech na twarzy każdej kobiety. Wbrew pozorom nie jesteśmy aż tak skomplikowane! Zapamiętajcie dwie życiowe prawdy – biżuterii nigdy za wiele i zawsze jest ona trafionym podarunkiem.

Biznesowa elegancja

Kobieta, której praca wymaga eleganckiego dress codu, z pewnością ucieszy się z zegarka. Będzie to prezent zarówno piękny, jak i praktyczny. Skórzany pasek w ulubionym kolorze? Bardziej ozdobna wersja na bransolecie złotej, srebrnej lub z bardzo modnego ostatnio różowego złota? Odrobina blasku dzięki tarczy wysadzanej kryształami? Wybór jest duży. Zwłaszcza jeśli będą to kultowe kryształy Swarovskiego, z pewnością zapunktujecie dodatkowo! Nawet jeżeli obdarowywana osoba ma już kilka zegarków, wciąż możecie wybrać oryginalny, wyjątkowy model, który będzie świeżym akcentem jej codziennej stylizacji.

Mniej znaczy więcej

Niektóre panie w temacie biżuterii są minimalistkami. W takim przypadku dobrym wyborem będzie nowy łańcuszek czy bransoletka. Jeżeli wasza wybranka z reguły stawia na klasyki ze srebra czy złota, wprowadźcie odrobinę różnorodności i sięgnijcie po złoto białe lub różowe. Jeśli z kolei wiecie, że ta klasyka wynika z niechęci do podobnych eksperymentów, wprowadźcie element zaskoczenia w postaci przywieszki. Kryształki, perłowe akcenty czy kamienie w kolorze jej oczu okażą się strzałem w dziesiątkę. Minimalizm wcale nie oznacza nudy.

Inspiracja z natury

Motywy zwierzęce to must have tego sezonu. Twórcy biżuterii nie zostają w tyle i proponują całe kolekcje inspirowane dziką naturą. Miłośniczkę zwierząt i najnowszych trendów z pewnością ucieszy taki biżuteryjny akcent. Liski i sowy, zawłaszczone trochę przez producentów ubrań i dodatków dla dzieci, wcale nie muszą być infantylne. Doskonale udowadnia to marka Swarovski. Piękne wiszące lisie kolczyki czy charakterystyczny ogon tego zwierzaka oplatający palec w fantazyjnym pierścionku? Naszyjnik i bransoletka inspirowane nieco mroczną, zagadkową sową? Wszystko zwieńczone krystalicznym blaskiem. Gwarantowany efekt wow!

Tradycja przede wszystkim

Jeżeli domeną waszej kobiety jest raczej klasyka, niż modowe eksperymenty, zastanówcie się nad piękną broszką. Ten elegancki dodatek po latach zapomnienia wrócił nie tak dawno do łask i cieszy się dużą popularnością, zwłaszcza za sprawą odnoszących sukces kobiet biznesu i polityki. Grzeczne, poprawne, raczej mało ekstrawaganckie stylizacje potrafią rozświetlić i podkręcić właśnie za pomocą broszki. Jeden niewielki element, a potrafi dużo zdziałać.

Gadżeciara

Są panie hołdujące tradycji, są i miłośniczki gadżetów nowoczesnych i spektakularnych zarazem. Ciekawym upominkiem albo jego uzupełnieniem dla takiej kobiety będzie wysadzany kryształkami długopis, pendrive albo etui na karty czy dokumenty. Pamiętajmy, że elegancja i szyk nie kończą się na biżuterii.

Prawda jest taka, że my, kobiety, często musimy powstrzymywać się przed zakupem kolejnych błyskotek nie dlatego, że nie są nam one potrzebne czy żałujemy pieniędzy, ale głównie żeby uniknąć krytycznych spojrzeń i uwag swoich mężczyzn w stylu "przecież już nie masz gdzie tego trzymać…". Tymczasem z biżuterią jest jak z butami – nigdy za wiele. Jeżeli jeszcze dostaniemy ją w prezencie, tym lepiej! Dlatego hasło "brak pomysłu na prezent" powinno zniknąć z męskiego słownika.

Rekomendacja redakcji

Co było modne, powraca. Biżuteryjne hity tego sezonu

W głębi serca wszyscy jesteśmy trochę nostalgiczni, dlatego kreując swój codzienny styl lubimy sięgać w przeszłość. Trendy modowe na zimę 2018/2019 nie są tu wyjątkiem. Jakie hity ze świata biżuterii sprzed lat powracają teraz w wielkim stylu?

Lubimy wspomnienia

Jak zauważyła kilka lat temu Beth Dincuff Charleston, profesor historii mody w Parsons the New School for Design w Nowym Jorku, moda na przestrzeni ostatnich stu lat niesamowicie przyspieszyła. Trendy, zarówno odzieżowe jak i biżuteryjne, co rusz pojawiają się na naszym modowym radarze, po to by zaraz zniknąć i kilka lat później pojawić się ponownie. Wynika to stąd, że projektanci, tak jak my, również lubią bawić się wspomnieniami. Dlatego chętnie wracają do rozwiązań, które pamiętają i przedstawiają je nam w zupełnie nowej, współczesnej odsłonie.

Ostatnio w odzieży zauważamy "comeback" szkockiej kraty czy tradycyjnego brązu. Wracają też spodnie dzwony, które były hitem lat 70. XX wieku. Co jeszcze? Czarne golfy, ramoneski i spodnie z wysokim stanem. Trend ten nie ominął także biżuterii. Przy okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia i obowiązkowego poszukiwania prezentów, przyjrzyjmy się kilku przykładom na powracającą modę!

Kolorowe kamienie

Choć za oknem szaro i mokro, nasza biżuteria w tym sezonie aż skrzy się wszystkimi kolorami tęczy. Ten trend przyszedł do nas ponownie, tak samo jak moda na lata 80. Dlaczego? Dla wielu odnoszących obecnie sukcesy projektantów to powrót do pełnej przygód krainy dzieciństwa. Kolorowe naszyjniki i bransoletki to fantazyjna ozdoba w sam raz dla osoby odważnej. Stąd popularność takich kolekcji jak Prisma marki Swarovski, w których kamienie mienią się kilkoma różnymi barwami.

Perły wiecznie żywe

Nawet legendarna Coco Chanel, która za biżuterią nie przepadała, dla pereł robiła wyjątek. W sezonie jesień/zima 2018/2019 perły ponownie wracają do łask. Tym razem jednak moda na nie idzie w parze z biżuterią personalizowaną. Spójrzmy chociażby na kolekcję Remix marki Swarovski. Możemy w jej ramach zaprojektować własną bransoletkę, w której połączymy perły np. z motywami ze szkła kryształowego, tworząc zupełnie wyjątkową całość.

Motywy naturalne

Powrót do natury widzimy coraz częściej w naszej diecie i kosmetykach, których używamy. W biżuterii z kolei obserwujemy coraz większą popularność motywów zwierzęcych, bądź nawiązujących do roślin. Łabędzie, sowy, koty, lisy – chętnie kupujemy np. kolczyki, zawieszki, bądź kunsztownie wykonane figurki, które przedstawiają nasze ulubione zwierzę. Podobne wyroby prezentują również połyskliwe kwiaty, na które moda wraca do nas regularnie od początku XX wieku.

Orbitujące kamienie

Wśród kolczyków znów możemy zaobserwować modę na wpisane w okrąg kamienie, takie jak perły lub kryształki. Zestawione z odpowiednim naszyjnikiem, mogą stworzyć bardzo efektowny zestaw. Panie chętnie nosiły okrągłe kolczyki przez cały 2018 r. Ich rodowód pochodzi z mody ulicznej, która opanowała USA w latach 60. Co ciekawe, ówczesne trendsetterki zapożyczyły je z kolei z mody ludowej, której początki sięgają… 2600 r. p.n.e.! Okrągłe kolczyki są więc zdecydowanymi rekordzistami w naszym zestawieniu. Fakt, że cały czas wracają, to najlepszy powód, by mieć kilka par w swojej szkatułce.

Warto być na czasie

Decydując się na prezent dla kobiety, czy to świąteczny czy związany z inną okazją, warto śledzić powracające trendy w świecie biżuterii. Otwiera nam to możliwość zaskoczenia naszej wybranki wyjątkowym podarunkiem, który będzie miał dla niej także wartość sentymentalną.

Rekomendacja redakcji

Biżuteryjne trendy

Kolczyki nie do pary, przeskalowane łańcuchy, biżuteria zdobiąca ciało niczym pajęcza sieć, wielki powrót form popularnych w latach 90. – to wszystko odnaleźć można w trendach lansowanych przez największe domy mody na sezon jesień-zima 2018/2019. Zapomnij o minimalizmie! Biżuteria to już nie tylko błyskotliwy dodatek. To serce stylizacji.

Ma wyrażać osobowość, być talizmanem, nieść ważne przesłania i wykrzykiwać je (a właściwie "wybłyszczać") na cały świat! Jak wśród wielu spektakularnych trendów odnaleźć ten najbardziej pasujący do ciebie i twojej garderoby? Co wybrać, by biżuteria służyła nam przez lata i stała się prawdziwą inwestycją, a nie tylko jednosezonowym bibelotem? Oto mała ściągawka z biżuteryjnych nowinek!

BIŻUTERIA XXL

Wysportowana sylwetka w stylu supermodelek z lat 90. powraca na wybiegi, a wraz z nią biżuteria, którą tylko silne dziewczyny nosić mogą z gracją.. Kolczyki wielkości spodka od filiżanki, ciężkie półksiężyce zwisające z uszu, przeskalowane łańcuchowe kolie, bransolety zakrywające całkowicie nadgarstki – to wszystko królowało na wybiegach takich domów mody jak Gucci, Marni, Tom Ford czy Zadig&Voltaire.

Boisz się błyskotek w wersji XXL? Niepotrzebnie. Taka biżuteria nawet najprostszą bluzkę czy beżowy golf zamieni w stylizację rodem z najlepszych modowych kont na Instagramie. Wyprostuj plecy, wzmocnij mięśnie szyi i błyszcz!

MODNE ZNIEWOLENIE

Na wybiegu Balenciagi pojawiła się kolia do złudzenia przypominająca łańcuchowe zapięcie do roweru. Pokaz Miu Miu ozdobiły łańcuchy zakończone gwiazdą XXL, a duet Dolce&Gabbana postawił na złote kolie z ogromnymi rubinowymi krzyżami na piersiach. Błyskotki warte królewskiego posagu? Być może, choć jeśli chodzi o design, bliżej im do "więziennej biżuterii" rodem ze średniowiecznych lochów. Projektanci proponują też bransoletki z kłódką (Dior), karabińczyki w komplecie z kluczem (Preen), złote kolie z monetami (Versace) lub łańcuchowy pasek noszony na biodrach w komplecie z kluczami (Balenciaga).

Nie jesteś przekonana? Może zainteresują cię wiszące kolczyki stworzone z kilku połączonych ze sobą kółek? Postaw też na prostą bransoletkę ozdobioną delikatną kłódką podobną do tej, która chroniła naszych tajemnic w pachnących pamiętnikach.

LEŚNA NIMFA

Masywne łańcuchy to nie twoja bajka? Spójrz w górę! Na wietrze tańczą ostatnie, najbardziej wytrwałe liście. To one stały się pierwowzorem biżuteryjnych kolekcji Jacquemus, Valentino, Giambattista Valli czy Chloe. Zamieniły się w złote kolczyki zwisające aż do ramion niczym girlandy.

Chcesz spróbować liściastego trendu? Zacznij od kryształowych bransoletek, które znajdziesz na przykład w ofercie jubilerskiej marki Swarovski. Pasować będą do romantycznych sukienek w stylu boho, temperamentnych kapeluszy i szyfonowych bluzek.

NIE DO PARY

Zgubiłaś swój ulubiony kolczyk? To nie problem. Symetryczność wyszła z mody już kilka sezonów temu. Teraz najmodniejsze są kolczyki noszone nie do pary. Inspiracji szukaj na jesienno-zimowych pokazach Chanel, Prabal Gurung czy Alexandra Mcqueena. Lubisz zaskakiwać i nie boisz się oryginalnych rozwiązań? Zajrzyj na wybieg Driesa Van Notena, marki 3.1 Phillip Lim czy Adeam. Tam modelki nosiły kolczyk tylko w jednym uchu.

Jeśli zdecydujesz się na taką ekstrawagancję, pamiętaj, by wybrać biżuterię nietuzinkową, o wyrazistym kształcie, rzucającą się w oczy. Starannie dobierz kolczyk do całej stylizacji tak, by nikt nie miał wątpliwości, że to celowy zabieg, a nie roztargnienie…

UKŁAD SŁONECZNY

Tajemniczy, intrugujący, magiczny. Kosmos fascynował od wieków. Był też mocnym elementem wielu jubilerskich kolekcji. Motywy rozgwieżdżonego nieba, układu słonecznego oraz symbole znane z kart tarota lub znaków zodiaku od kilku sezonów królują na wybiegach i wszystko wskazuje na to, że pozostaną z nami na dłużej.

Szukasz inspiracji? Klasyczne gwiazdy migotały na jesiennym pokazie Miu Miu. Księżycowe rogaliki zdobiły uszy i dłonie modelek Diora. Natomiast w kolekcjach Erdem i Jacquemus pojawiły się kolczyki w wersji XXL do złudzenia przypominające planety i ich orbity.
Mnóstwo kosmicznych elementów odnajdziesz także w kryształowych projektach Swarovskiego. Najciekawiej wyglądać będą w zestawieniu z nowoczesnym hippie czy boho. W końcu to motywy żywcem zaczerpnięte z eklektycznego salonu cygańskiej wróżki!

CUFF

Alexander McQueen, Giambattista Valli czy Marni – to domy mody, które w tym sezonie lansują modę na cuff, czyli biżuteryjne mankiety zasłaniające nadgarstek, a czasem niemal całe przedramię.

Jeden z najciekawszych biżuteryjnych mankietów pojawił się na pokazie Altuzarra, gdzie złotą bransoletę ozdobiono ogromnym jednorożcem. Wspaniałą bransoletę typu cuff znajdziesz też w wiosenno-letniej kolekcji marki Swarovski, gdzie mozaikowy wzór, przypominający skórę węża mieni się blaskiem białych i brązowych kryształów.

Cuff to idealna propozycja dla kobiet pragnących podkreślić swoją osobowość jednym, wyrazistym elementem. Pasować będzie zarówno do małej czarnej, jak i do jeansów i białego t-shirtu. Wspaniale wyglądać będzie też w połączeniu z miękkim zimowym swetrem.

LOGOMANIA

Jeszcze kilka lat temu noszenie ubrań czy dodatków z widocznym logo było obciachem. Teraz powraca moda na logomanię! Gucci, Dior, Fendi czy Chanel to wielkie domy mody, które w swoje biżuteryjne projekty wpisały charakterystyczne litery.

Nie lubisz tego typu ostentacyjności? Zaadoptuj literkowy trend do indywidualnych potrzeb. Stwórz własne niepowtarzalne logo! Wybierz kolczyki, naszyjnik lub bransoletkę ozdobioną twoimi inicjałami. Przepiękne kryształowe literki znajdziesz w ofercie marki Swarovski.

Rekomendacja redakcji

Blask dla kobiet. Jak powstała jedna z najbardziej znanych biżuteryjnych marek

Początki marki Swarovski sięgają XIX w, kiedy jej twórca – Daniel Swarovski – opracował autorską, rewolucyjną w skali światowej metodę szlifowania kryształu. W tym momencie zaczęła się cała historia kryształowego imperium, które po dziś dzień nieustannie się rozwija.

Miejsce, gdzie urodził się Daniel Swarovski, czyli Czechy – wchodzące w skład ówczesnego Cesarstwa Austriackiego – było (i jest nadal) uważane za centrum produkcji szkła i kryształu. Ojciec Daniela był właścicielem małej fabryki, w której je obrabiano. Gdy młody Swarovski miał 21 lat, zainspirował się tym, co zobaczył podczas pierwszej Międzynarodowej Wystawy Elektryczności w Wiedniu. Pomysły Siemensa i Edisona pchnęły go do stworzenia maszyny szlifującej, która miała wesprzeć i zrewolucjonizować warsztat, którego uczył się od ojca. Prace nad nią trwały przez dziewięć lat i zakończyły się sukcesem.

Własny kryształ

Wynalazek bez wątpienia wyznaczył nową erę w dziedzinie obróbki kryształu. Wraz ze szwagrem, Franzem Weisem, oraz Armandem Kosmannem założył nowy biznes. Swarovski z rodziną przeniósł się z Czech do Austrii, a dokładnie do Wattens w Tyrolu.

Miejsce to wybrał nieprzypadkowo. Pierwszym powodem był swobodny dostęp do wody potrzebnej do działania maszyn, drugim – położenie na szlaku handlowym, prowadzącym do kolebki mody, czyli Paryża.

Swarovski we współpracy ze swoimi trzema synami, Wilhelmem, Fryderykiem i Alfredem, od 1908 r. eksperymentował i doskonalił swoje metody, by uzyskać kryształ bez skazy. Dopiero po 5 latach, w 1913 r., doszedł do zadowalającego poziomy i zdecydował się rozpocząć produkcję i sprzedaż swoich wyrobów, które w zasadzie z marszu zyskały popularność i uznanie. Kryształy Swarovskiego zamawiały paryskie domy mody i jubilerzy. Produkcja początkowo skupiła się na biznesie biżuteryjnym, ale później rozgałęziła się także na inne dziedziny.

Świat Kryształów Swarovskiego

Do Wattens położonego niedaleko Innsbrucka przybywają turyści z najdalszych zakątków świata, aby móc podziwiać kryształy Mistrza. Wejścia do krainy wrażeń strzeże olbrzym, pilnujący cudownych kryształowych komnat. NA terenie parku znajdują się niezwykłe instalacje oraz - m.in. - plac zabaw z wieżą zabaw, czy kryształowa chmura ozdobiona 600 tysiącami kryształków Swarovskiego, która unosi się ponad czarnym stawem.

Inne marki

W 1919 r. Swarovski założył markę Tyrolit, która do dziś produkuje i dostarcza narzędzia szlifierskie i jest jednym z liderów w tej branży.
Po drugiej wojnie światowej narodziła się marka Swarovski Optik, specjalizująca się w produkcji lornetek i teleskopów. Jak do tego doszło? Najstarszy syn Daniela Swarovskiego – Wilhelm – w 1935 r. stworzył lornetkę pod marką Habicht. Otworzył tym samym rodzinnej firmie drzwi do przemysłu optycznego i jednocześnie zapewnił jej przetrwanie w czasie wojny.

Lata 50. to kolejny rozdział w historii firmy. Swą działalność rozpoczyna Swareflex, która zajmuje się szkłem odblaskowym po dziś dzień i oferuje inteligentne systemy bezpieczeństwa drogowego oraz rozwiązania oświetleniowe dla obiektów przemysłowych, stref ruchu, hoteli i sklepów.

Nowa era dla Swarovskiego nadeszła w latach 70. Mała kryształowa mysz stała się początkiem dla produkcji akcesoriów prezentowych i kolekcjonerskich.

Blask gwiazd

Od początku swojego istnienia marka Swarovski była chętnie "noszona" i wykorzystywana przez projektantów mody oraz jubilerów. Świetnie wpasowała się w świat kultury. Marilyn Monroe występowała w kryształach Swarovskiego, Metropolitan Opera w Nowym Jorku posiada żyrandole z ich kamieni, a Nicole Kidman w filmie "Moulin Rouge" cała błyszczy właśnie Swarovskim, podobnie zresztą jak kostiumy Madonny z trasy koncertowej "Confessions". W 2007 r. firma stworzyła niesamowitą kryształową kurtynę, którą można było podziwiać podczas 79. ceremonii wręczenia Oscarów.

W 2015 r. projektant mody Alexander McQueen ponownie wyniósł firmę na biżuteryjny piedestał.
– Odkąd McQueen użył naszych kryształów, jesteśmy zasypywani prośbami. Wszyscy chcą je mieć! – mówiła Nadja Swarovski, praprawnuczka Daniela.

01.

Marilyn Monroe

Marilyn Monroe

Lubiła występować w kryształach Swarovskiego

02.

Nicole Kidman

Nicole Kidman

W filmie "Moulin Rouge" cała błyszczy właśnie Swarovskim

03.

Metropolitan Opera w Nowym Jorku

Metropolitan Opera w Nowym Jorku

Posiada żyrandole z kryształów Svarowskiego

04.

Madonna

Madonna

Jej kostiumy z trasy koncertowej "Confessions" połyskiwały kryształami Swarovskiego

Przyszłość

Firma nie stoi w miejscu i nadal się rozwija. Mogą o tym świadczyć liczby: sama Grupa Swarovski, na którą składają się wszystkie wymienione wyżej firmy, to 3,5 biliona euro przychodu rocznie. Łączna liczba sklepów Swarovskiego wynosi 3000 (licząc razem ze sklepami partnerskimi) w aż 170 krajach.

Można więc śmiało powiedzieć, że jest marką globalną, rozpoznawalną na całym świecie. Ma też swoją fundację wspierającą kulturę i sztukę, prawa człowieka oraz środowisko naturalne. Co jednak najważniejsze, od swych początków do dzisiaj Swarovski jest firmą rodzinną, która doskonale wpasowała się w świat mody, kultury, nauki oraz sztuki.

Trend dla sentymentalnych: personalizacja produktów

Lubimy i chcemy mieć wyjątkowe, niepowtarzalne przedmioty, które podkreślają naszą indywidualność. Nic w tym dziwnego. Personalizacja produktów, która jest odpowiedzią na tą potrzebę, to już powszechna praktyka.

Rewolucja przemysłowa i znaczny postęp technologiczny przyczyniły się do masowej produkcji. Mamy bardzo duży wybór towarów i są one powszechnie dostępne, jednak są one… no właśnie, powszechne, niemalże jednakowe. Ta monotonia i powtarzalność zaczęły nam przeszkadzać i w efekcie narodziła się chęć posiadania rzeczy wyjątkowych, dedykowanych specjalnie nam, dopasowanych do naszych potrzeb i indywidualnych gustów. W odpowiedzi na to od mniej więcej dwóch dekad obserwujemy trend polegający na personalizacji produktów. Powoli, ale z wielką mocą, zdobywa on rynek.

Nike i Mini były pierwszymi zauważalnymi markami, które kilka lat temu zaczęły oferować klientom możliwość samodzielnego projektowania swoich ulubionych produktów, głównie przez internet. Trend ten ogarnął platformy internetowe (np. Etsy.com), zrewolucjonizował myślenie wielkich firm i producentów, ale i wywindował wartość i popularność małych faktorii i rzemieślników tworzących unikatowe projekty.

Kierunek ten idealnie trafia do osób, które empatycznie podchodzą do kupowanych rzeczy i chcą wiedzieć, jaka jest ich historia oraz kto za nią stoi. Jednocześnie, kupując personalizowane produkty, same chcą ją tworzyć.

Uszyte na miarę

Jak już wspomnieliśmy, lubimy, gdy coś jest unikatowe, wyjątkowe. Dlatego wiele firm postanowiło utożsamić się z klientem, niejako "wejść w jego buty". Personalizowane są wszelakie produkty rynkowe – mieszkania (urządzane przez projektantów), telewizory (od interfejsu po ich wygląd), meble, telefony i laptopy, a najczęściej ubrania bądź buty szyte na miarę.

Często prowadzone są badania rynku, które mają pokazać czego potrzebują i oczekują klienci, a co za tym idzie - w którą stronę trzeba podążać, tworząc dany produkt czy markę. Według jednego z nich, mianowicie analizy przeprowadzonej przez Bain & Company w 2013 r. na próbie 1000 osób kupujących w internecie, personalizacja to rynek z ogromnym potencjałem!

Oczywiście cały proces tworzenia takiego dedykowanego produktu kosztuje, ale klienci są świadomi, że jest to pewnego rodzaju inwestycja, aspiracja i w końcu satysfakcja z posiadania niepowtarzalnej rzeczy. Bez oporów zgadzają się zapłacić więcej.

Wyraź swoją indywidualność stylem i opowiedz swoją historię

Dzięki elementom Remix możesz skomponować własną, autorską zawijaną bransoletkę, naszyjnik bądź choker

Nowatorska koncepcja wykorzystująca niewidzialne magnetyczne zamknięcie

Twórz nieskończenie wiele rodzajów oryginalnej biżuterii

Biżuteria, jaką się chce

Indywidualna i personalizowana stała się także biżuteria. Proces ten nie ogranicza się tylko do samodzielnego wyboru przywieszek do bransoletek czy naszyjników albo kupna niepowtarzalnych kolczyków. Marka Swarovski cały czas próbuje przesuwać granice w designie.
Jej założyciel, Daniel Swarovski, wymyślił unikatowy, jak na swoje czasy (koniec XIX w.), sposób obróbki kryształów, które stały się wręcz kultowe, wyznaczają trendy w segmencie biżuteryjnym i są obiektem pożądania kobiet na całym świecie. Kolejne pokolenia rodziny Swarovskich kontynuują tradycję, jednocześnie tworząc i rozwijając produkty zgodnie z potrzebą i duchem czasu.

Przykładem jest kolekcja Remix, która została nagrodzona przez Professional Jeweler i okrzyknięta Kolekcją Roku 2017.

Nowatorska koncepcja wykorzystuje niewidzialne magnetyczne zapięcie, za pomocą którego poszczególne elementy można ze sobą łączyć, tworząc nieskończenie wiele rodzajów oryginalnej biżuterii. Można skomponować własną, autorską zawijaną lub warstwową bransoletkę, dowolnej długości naszyjnik bądź choker! Szeroki wybór charmsów w postaci liter, kolorowych kamieni szczęścia czy migoczących symboli pozwala opowiedzieć własną historię i wyrazić swój styl w oryginalny sposób.

Lubimy rzeczy unikatowe, dzięki którym czujemy się jedyni w swoim rodzaju. Odpowiedzią na to pragnienie jest personalizacja, jednak często o wyjątkowości może decydować także historia, która stoi za powstaniem danej marki bądź produktu. Wyróżniajmy się z tłumu i zaznaczajmy swoją odmienność – dzięki temu świat staje się piękniejszy.

Rekomendacja redakcji

Niezwykła moc i blask kobiet

Każda kobieta jest wyjątkowa. Część z nas wciąż poszukuje własnego stylu i drogi w życiu, jednak jeśli je znajdziemy i uwierzymy w swoją siłę, jesteśmy w stanie zmieniać świat. Inspiracji i wiary mogą dostarczyć historie innych niezwykłych kobiet. Przedstawiamy jedną z nich.

W codziennym biegu często zadowalamy się niejako półśrodkami i stereotypami. Uwierzyłyśmy na przykład, że pewne zawody czy dziedziny są zarezerwowane dla mężczyzn, że to im łatwiej jest zdobyć i piastować wyższe stanowiska, że, jako płeć piękna, powinnyśmy za wszelką cenę dążyć do idealnego wyglądu, a szczęście i spełnienie występują dopiero po "odhaczeniu" konkretnych wytycznych. Nic z tych rzeczy, wszystko jest względne i zależy wyłącznie od nas.

Nie ma uniwersalnego kanonu i ram, w które powinnyśmy się wpisać, zarówno w urodzie, jak i modzie - najpiękniejsze jesteśmy, kiedy dobrze czujemy się we własnej skórze i ubraniu. Natomiast kiedy jesteśmy pewne siebie, swoich możliwości i siły oraz przekonane o własnej wyjątkowości, wszyscy dookoła także w to uwierzą. By łatwiej osiągnąć cel, znajdźmy autorytety, które będą dla nas inspiracją. Jednym z nich może być Karlie Kloss.

01.

1932 r.

1932 r.

Debiut Swarovskiego na srebrnym, ekranie w filmie "Blondynka z Wenus". Marlene Dietrich oślepia w biżuterii oraz w strojach ozdobionych kryształami Swarovskiego.

02.

1953 r.

1953 r.

Marilyn Monroe w filmie "Mężczyźni wolą blondynki" ma na sobie biżuterię, a na strojach kryształy Swarovskiego.

03.

1962 r.

1962 r.

Marilyn Monroe podczas słynnego odśpiewania "Sto lat" prezydentowi Johnowi F. Kennedy’emu.

04.

2016 r.

2016 r.

Ambasadorką marki staje się supermodelka Karlie Kloss.

Top of the top

Ta młodziutka, bo zaledwie dwudziestosześcioletnia modelka, zawodowo osiągnęła już praktycznie wszystko. Branżę modową podbiła przeszło dekadę temu i wciąż jest jednym z najgorętszych jej nazwisk. Gościła na dziesiątkach okładek magazynów, w tym biblii mody – Vogue’a, przemaszerowała po niezliczonej liczbie wybiegów, m.in. kultowego Victoria’s Secret, którego była zresztą Aniołkiem i pełniła rolę ambasadorki wielu cenionych marek, jak biżuteryjny potentat Swarovski, z którym współpracuje już trzeci rok.

Gdzie ten wyjątkowy wzór do naśladowania? Przecież nie każda kobieta może być modelką. Prawda. Karlie wylosowała zwycięski los na loterii – urodziła się z naturalnymi predyspozycjami, jak wzrost, uroda i figura, a na początku zawodowej drogi trochę przypadkowo znalazła się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie (w wieku trzynastu lat została wypatrzona podczas charytatywnego pokazu mody w rodzinnym Missouri). Jednak zarówno koleżanki z wybiegów, jak i współpracujące z nią firmy czy osoby zaznaczają, że wyróżnia się ona niezwykłą determinacją i pracowitością.

Give a girl the right shoes and she can conquer The World
Marilyn Monroe

Na modzie świat się nie kończy

Mimo niesłabnącej popularności nieczęsto jest widywana na ściankach, szanuje swoją prywatność a skandali z jej udziałem próżno szukać w sieci.

Zrezygnowała z roli Aniołka Victoria’s Secret, która jest marzeniem każdej modelki, by rozpocząć studia, angażuje się charytatywnie, stworzyła serię wegańskich, bezglutenowych ciastek, których sprzedaż wspiera fundację walczącą z głodem na świecie, rozwija projekt wspierający młode kobiety, a w tzw. międzyczasie… wyszła za mąż za swojego wieloletniego chłopaka. Do cech godnych pochwały możemy więc dodać wytrwałość i konsekwencję.

Wiara w siłę kobiet i potęgę technologii

Karlie docenia możliwości, jakie dają nowe technologie i social media. Prowadzi swój kanał na youtube, który subskrybuje ponad 700 tys. użytkowników. Obserwuje ją 7,8 mln osób na Instagramie, 5,8 mln na Twitterze i 1,8 mln na facebooku. W tym wszystkim chodzi jednak nie tylko o lajki czy liczbę followersów – świadomość potęgi i wpływu internetu na nasze życie, a także wrodzona ciekawość świata popchnęły ją do wzięcia udziału w kursie kodowania a następnie podjęcia studiów w tym kierunku. Później, kiedy dowiedziała się, że w USA 57 proc. osób, które uzyskują dyplom uczelni wyższych to kobiety, ale w naukach informatycznych jest ich zaledwie 12 proc., zamarzyła, by zmienić ten stereotypowy rozkład sił.

Najlepsza modelka sezonu wiosenno-letniego 2008 roku

Posiada korzenie duńskie, niemieckie, oraz polskie

Od 2013 roku aniołek Victoria's Secret

Z zamiłowania zajmuje się programowaniem

Stworzyła program stypendialny i letni obóz kodowania dla dziewcząt w wieku od 13 do 18 roku życia o nazwie "Kode with Klossy", który jest jej własnym sposobem na wzmocnienie pozycji kobiet na świecie. Nauka programowania ma pomóc im stać się w przyszłości potencjalnymi liderkami w branży technologii informatycznych. Wszystkie powinnyśmy wierzyć w kobiecą siłę i możliwości równie mocno, jak Karlie Kloss. Pomoże nam to osiągnąć nie tylko swoje cele, ale i szczęście.

A kobieta szczęśliwa = piękna. Zarówno w tą moc, jak i w samą niesamowitą Karlie uwierzyła marka Swarovski, która, wybierając młodą modelkę na swoją ambasadorkę, uzasadniła to w następujący sposób: (…) jest symbolem nowoczesności, świeżości, pewności siebie, elegancji i spontaniczności. Bądźmy takie wszystkie! I podkreślajmy to na każdym kroku – zarówno swoją postawą, jak i wyglądem, chociażby za pomocą kultowych kryształków.

Rekomendacja redakcji

Mix and match. Tworzymy styl, łącząc przeciwieństwa

Różnorodność jest piękna i zarazem inspirująca. Dobierając ubrania oraz biżuterię z odmiennych stylów, możemy stworzyć coś zupełnie nowego! Dlatego właśnie trend zwany "mix and match" jest modny, a na Święta Bożego Narodzenia wraca ze zdwojoną siłą.

Sztuka kontrastów

Nie musimy wydawać dużych sum, żeby nasz look zrobił wrażenie. Wystarczy trochę wyobraźni i… odwagi. Wyrazisty styl możemy bowiem uzyskać dzięki połączeniu elementów, które pozornie do siebie nie pasują.

Zbyt ryzykowne? Sławni projektanci, tacy jak np. Yves Saint Laurent właśnie z kontrastów i nietypowych połączeń materiałów uczynili znak szczególny swoich marek.

Nie inaczej ma się sprawa z biżuterią, co świetnie pokazuje pełna różnorodności i wzorów marka Swarovski. Zanim jednak zaczniemy łączyć poszczególne kolekcje, przyjrzyjmy się kilku zasadom stylu "mix and match".

Jak mówi bowiem stare przysłowie – aby złamać zasady, musimy je najpierw poznać. Na tym właśnie polega cała zabawa!

Mix & Match

Jak zestawiać pozornie niepasujące ubrania? Skóry, sztuczne kwiaty, czy nawet elementy z męskiej szafy są w pełni dozwolone! Puść wodze fantazji i poczuj kolorowego bluesa!

Podstawy "mieszania i łączenia"

Zacznijmy od tego, że w trakcie łączenia różnych stylów w nową całość łatwo przedobrzyć. A tymczasem sztuka polega w dużej mierze na tym, by zachować równowagę. Jeśli na przykład wybieramy dość masywny naszyjnik z kamieniami naturalnymi, kolczyki, które do nich dobierzemy z innego zestawu powinny być drobniejsze (możemy też rozważyć po prostu nie zakładanie ich). W przypadku "mix and match" nie powinniśmy przytłaczać obserwatora nadmiarem ozdób.

Inny przykład? Możemy "zrównoważyć" czarny, elegancki żakiet kolorowym naszyjnikiem, którego fantazyjny wygląd uwypukli czerń w tle.

Skoro już jesteśmy przy barwach – bardzo cennym narzędziem podczas komponowania nowego stylu jest koło kolorów, przydatne także w innych dziedzinach designu.

Wykorzystując je, możemy dobrać bransoletki, naszyjniki, kolczyki, a nawet całe ubrania według kilku kolorystycznych konfiguracji.

Motywem przewodnim naszego stylu mogą być na przykład barwy analogowe, czyli znajdujące się obok siebie na wspomnianym kole (np. żółta, pomarańczowa, i czerwona). Jeśli mamy ochotę na bardzo rzucający się w oczy kontrast, wybieramy kolory uzupełniające, czyli znajdujące się po przeciwnej stronie koła (np. zielony i czerwony, fioletowy i żółty).

Na koniec, jeśli zamiast kontrastu barw chcemy podkreślić styl mocnym akcentem wizualnym, wykorzystajmy monochrom. Zestawienie akcesoriów z kreacją w jednym kolorze naprawdę wyróżni nas z tłumu.

Sposoby na ciekawe zestawienia

Przejdźmy do konkretnych metod łączenia stylów. Są one całkiem proste, a przy tym pozostawiają spore pole do popisu dla wyobraźni.

Łączymy codzienność z wyjątkowością. Ta technika polega na zestawieniu biżuterii zwykłej i codziennej z tą naprawdę wyjątkową i ekskluzywną.

Niepozorne kolczyki na biglu doskonale skomponują się ze złotym naszyjnikiem zwieńczonym brylantem. Srebrne bransoletki z kolei uwypuklą wyjątkowy design zegarka.

Blokujemy kolory. Zerknijmy do koła barw. Pamiętajmy jednak, by nie łączyć ze sobą więcej niż trzech kolorów.

Spójrzmy na kamienie szlachetne w biżuterii, na przykład krwisty rubin będzie uzupełniał zieleń szmaragdu, z kolei szafir tworzy analogowe połączenie z fioletem ametystu.

Patchwork. Dla prawdziwych miłośników różnorodności. Oznacza łączenie różnych tkanin, metali i kamieni, dzięki którym uzyskujemy wyjątkowy wzór.

Kobietę najłatwiej pocieszyć klejnotami
przysłowie francuskie

Perły połączone z drobnymi kamieniami Swarovskiego? Naszyjnik z kamieni naturalnych oraz skromne srebrne kolczyki? Możemy wypróbować różnorodne rozwiązania.

Opowiadamy swoją historię. Poszczególnych elementów naszego zestawu biżuterii nie musi spajać ze sobą tylko sam wygląd. Rolę takiego łącznika może również pełnić motyw przewodni, który szczególnie nam odpowiada.

Zwróćmy uwagę na personalizowane kolekcje biżuterii. Na przykład Remix marki Swarovski. Niewidoczne zapięcia magnetyczne pozwalają łączyć ze sobą różne elementy, tworząc własne, niepowtarzalne zestawienia biżuterii.

Fifty/fifty. To rozwiązanie dla lubiących symetrię. Podzielmy nasz ubiór i biżuterię na dwie części (żakiet-spódnica, kolczyki-naszyjnik) i mocno je skontrastujmy.

Możemy np. połączyć ze sobą naszyjniki – srebrny i złoty. Taką samą symetrię uzyskamy również w przypadku bransoletek lub pierścionków i obrączek.

Liczba designerskich konfiguracji opartych na powyższych technikach jest niemal nieograniczona. Kierując się nimi możemy wypracować własny wyjątkowy styl. Zabawa kontrastami jest zaś na tyle wciągająca, że nieprędko nam się znudzi.

Rekomendacja redakcji

Odkrywamy swoją dziką naturę. Motywy zwierzęce w modzie i biżuterii

Towarzyszą nam od zawsze. Już najstarsze malowidła wykonane przez człowieka zawierały motywy zwierzęce. Do świata natury zaglądamy bowiem często w poszukiwaniu inspiracji, mądrości i poczucia harmonii. Nie inaczej jest w przypadku biżuterii.

Nasza dzika strona

Każdy z nas ma swoje ulubione zwierzę i niekoniecznie musi to być pies lub kot, który towarzyszy nam w domu na co dzień. Dawni Indianie potrafili nawet przyporządkować swoim współplemieńcom "zwierzęce totemy", które prowadziły ich przez całe życie.

Wynika to w dużym stopniu z kultury symboli, w której żyjemy. Obserwując zwierzęta w ich naturalnym otoczeniu, nadajemy im cechy charakteru, które później bardzo chętnie widzimy u siebie i innych ludzi. Stąd właśnie określenia typu "odważny jak lew", czy "silny jak wół".

Oczywiście motywy zwierzęce to coś znacznie więcej. Sięgamy do nich również pragnąc wywołać wspomnienia. Może mieliśmy niegdyś ukochanego psa, albo zafascynował nas w dzieciństwie rzadki gatunek w ZOO?

Takie historie opowiadamy sobie potem przez całe życie, a biżuteria jest jednym ze sposobów pokazania innym ludziom, jakie wartości i wspomnienia są dla nas ważne. Dlatego marki biżuteryjne oraz domy mody bardzo chętnie sięgają do świata natury w poszukiwaniu ciekawych, nietuzinkowych wzorów. Oto kilka przykładów.

Odnajdź swój styl i baw się motywami!

Biżuteria z motywem zwierzęcym może być wesoła i zabawna, subtelna i kobieca, a także elegancka i wieczorowa. Dzikie zwierzęta dopasuj do stylu boho, te delikatne do stroju casual, a te dostojne niech uczynią z ciebie królową nocy.

Łabędź

Ten piękny, szlachetny ptak zachwycał już starożytnych Greków, którzy utożsamiali go z boginią miłości, Afrodytą. Łabędź posiada niezwykle bogatą symbolikę – jest uosobieniem wdzięku i elegancji, ale określenie "łabędzi śpiew" z bajki Ezopa przypomina również, że częścią piękna jest przemijanie. Z kolei przypowieść o brzydkim kaczątku każe nam pamiętać, że każde z nas ma w sobie ukryte piękno, które nie zawsze potrafimy dostrzec.

Biel łabędzia symbolizuje czystość i niewinność. Jak jednak pokazuje balet "Jezioro łabędzie" Piotra Czajkowskiego, ów piękny ptak potrafi stanowczo pokazać swoją niezależność! Być może dlatego marka biżuterii Swarovski umieściła łabędzie w swoim logo…

Lis

Choć wielu z nas utożsamia to zwierzę z chytrością, starożytni widzieli w nim również stworzenie o niepospolitej inteligencji i zręczności. Tam gdzie lew wygrywał siłą, lis z kolei wykazywał się pomysłowością. Nieprzypadkowo to on towarzyszy na początku podróży bohaterowi kultowej powieści "Mały książę". Jego sekret: "Dobrze widzi się tylko sercem" stanowi motto życiowe wielu kreatywnych osób, które decydują się na motyw lisa w swojej biżuterii.

Pięknie prezentuje się on zwłaszcza w dwukolorowym złocie. Pierścionki i kolczyki Swarovskiego, które ozdabia główka lisa mają w sobie coś z klasycznej elegancji w stylu vintage.

Sowa

Równie ciekawa jest symbolika sowy. Zarówno europejskie, amerykańskie, jak i dalekowschodnie kultury darzyły je mieszaniną lęku i respektu. Dawniej ludzie bali się bowiem lasów oraz panującej w nich ciemności, tymczasem dla sów było to naturalne otoczenie.

Nie mniejsze znaczenie miało głębokie spojrzenie jej ślepi. Zahipnotyzowani nim Grecy obdarowali sową boginię mądrości, Atenę. Można więc powiedzieć, że jest to idealny motyw zwierzęcy dla osób oczytanych, którzy cenią sobie wiedzę i uznają jej prymat nad uczuciami.

Sowę możemy bardzo często spotkać we wzornictwie biżuterii. Jej oczy oraz upierzenie stanowią wdzięczny temat dla pomysłowych projektantów.

Kot

Symbolika tych czworonogów jest niezwykle szeroka. Swoją elegancją koty oczarowały starożytnych Egipcjan do tego stopnia, że stawiali im ogromne pomniki. Utożsamiano je z wieloma symbolami – walecznością (lew), szybkością (gepard), dumą (tygrys) lub po prostu niezależnością. Jak napisał kiedyś dowcipnie Jerzy Pilch: "Kot jest królewskim przykładem istnienia spełnionego" – nic mu nie brakuje i zaledwie wpuszcza człowieka do swojego dumnego życia.

Dlatego kocie motywy w modzie i biżuterii tak bardzo lubią kobiety niezależne, które uwielbiają wolność i uważają ją za swoje naturalne środowisko. Figurki kotów wykonane z kryształów Swarovskiego są idealnym prezentem świątecznym dla osób kochających te zwierzęta.

Niezależnie od tego, czy cenimy najbardziej piękno, kreatywne myślenie, wiedzę czy też wolność, łatwo znajdziemy motyw zwierzęcy dla siebie. Możemy wracać do nich, gdy tylko chcemy sobie przypomnieć, jakie wartości są dla nas naprawdę ważne.

Rekomendacja redakcji

Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.